Uwaga! Nagonka na „złoty interes”
Ceny złota rosną. Kolejne rekordy są kwestią tygodni. To „złota inwestycja” na lata.
Tak mniej więcej brzmią reklamy instytucji finansowych, które namawiają oszczędzających na inwestycje w cenny kruszec. Telefon od doradcy bankowego namawiającego na złoto budzi jednak wzmożoną czujność.
Andrzej Stec, spekulancik.pl
„Nawet nie wiedziałem, że mam opiekuna konta bankowego” – opowiada mój znajomy. Ostatnio zadzwoniła do niego pani z pewnego banku i zaproponowała zakup produktu strukturyzowanego. Zysk z tej kilkuletniej inwestycji, z gwarancją ochrony wpłaconego kapitału miał zależeć od cen żółtego kruszcu.
To przypomina mi „gorączkę złota” z początku 2008 roku. Wtedy też złote reklamy biły po oczach. Cena złota zjechała jednak z poziomu 1 tys. USD za uncję do 700 USD już w październiku. I to pomimo mocno drożejącej ropy naftowej i innych surowców.
Znajomy struktury nie kupił. Uważa – i słusznie, że „jak kupuje ulica”, to najprawdopodobniej jest już ostatnia fala wzrostowa. Jednak tym razem może być inaczej…
Dziś na korzyść złota przemawiają dwa argumenty:
1. Ciekawa konstelacja techniczna –
Cena złota przebiła ważny, psychologiczny poziom 1 tys. USD. Pokonanie historycznego rekordu (1032 USD – intraday) otworzy mu teoretycznie „mleczną drogę” do nieba. W przypadku wieloletnich inwestycji lepiej jednak poczekać z miesiąc na potwierdzenie tego sygnału i ustanowienie nowego, historycznego rekordu. I bezpieczniej wybrać roczny produkt niż kilkuletni.
2. Groźba inflacji –
Światu, a zwłaszcza rynkom rozwiniętym, zagraża inflacja. Sprzyjają jej pieniądze z rządowych planów ratunkowych, czy chociażby fala ożywienia w gospodarce. A inflacja z reguły jest dobrą towarzyszką inwestorów działających na rynkach surowców.
PS. Jeden z najbardziej znanych analityków rynku metali, John Reade z londyńskiego oddziału UBS, rekomenduje klientom, aby realizowali już zyski na kontraktach opartych o ceny złota i srebra. Przewiduje, że w przyszłym miesiącu kurs uncji złota spadnie do 950 USD, aby w przyszłym roku bić kolejne rekordy.




(4 głosów, średnia: 4,75 z 5)
wreszcie cos dla myslacych albo chociaz usilujacych myslec samodzilenie. Nie jakies glodne kawalki w stylu czarne-biale tylko troche polcieni. Tak trzymac! Podoba mi sie p. Andrzeju ze prezentuje Pan rozne scenariusze a czytelnik wybiera … sam. Można się of course sparzyc, ale chyba tak najszybciej się uczymy
dziekuje za dobre slowo
pozdrawiam
namagnesowana fanka ma rację Żądam w imieniu innych czytelników więcej Pana komentarzy.
No tak, ciekawe tylko co na to moja zona
pozdrawiam
Andrzeju, świetnie – ALE … Co tak naprawdę myślisz ? Tytuł świetny, jednak z treści nic nie wynika
Osobiscie nie jestem zwolennikiem inwestycji w zloto czy surowce, jesli juz to wolalbym inwestycje w akcje spolek surowcowych. Ale te juz sa “dobrze” wyceniane.
Co do samego zlota – sa argumenty za wejsciem w ten surowiec. Jesli juz ktos rzeczywiscie mysli o tego typu inwestycji (a wiem, ze sa chetni) to poczekalbym na mocniejsze wybicie kursu zlota (ponad wspomniane intraday). Zdarzalo sie, ze kurs odbijal sie od szczytu i spadal. I jeszcze jedna wazna sprawa – kupujac strukture “zlotowa” trzeba wejsc w jej szczegoly i sprawdzic jak wyliczany jest zysk (zwlaszcza przez pryzmat dolara).Bo jesli rzeczywiscie kurs zlota poszybuje w gore to mozna z duzym prawdopodobienstwem przyjac ze wartosc dolara spadnie (vs ropa sprzed roku w przeliczeniu na zlote). Moze sie okazac, ze kurs zlota wzrosnie, a wlasciciel struktury ledwo wyjdzie na plus
pozdrawiam
Zasadniczo rozróżnić należałoby 2 kwestie :
1.Zakup metalu lub j.ucz. funduszy spółek “goldowych” np. z indeksu XAU za już istniejący kapitał(jednorazowo)
2.Budowanie już o pewnego czasu części “goldowej” w składzie budowanego Portfela opartego na wpłatach regularnych.
W obu przypadkach należy stosować różną strategię i aktywność zarządzającego. Wariant 2 ponadto marginalizuje nam ryzyko inwestycyjne wynikające z krótkoterminowych wahań kursu złota, ale “kosztem” znacznie dłuższego horyzontu czasowego inwestycji. Zamknięcie pozycji w tym rozwiazaniu spodziewane jest dopiero za kilka kwartałów(szczytowy moment hiperinflacji wywołanej masowym drukowaniem i pompowaniem w rynki ogromnych mas pieniądza. Ten scenariusz jest dość prawdopodobny i alokacja np. 15-20% wpłacanych regularnie kwot jest relatywnie bezpiecznym i mocno perspektywicznym rozwiązaniem.
o rety! madrzy ludzie tutaj komentarze pisza
Panie Marku, dziekuje za interesujacy wpis, popieram
Bedzie zwala
Fortis Investments: przesadzony wzrost cen złota
18-09-2009 17:38:00 Analizy Online – ilość znaków: 1529
Chociaż ceny surowców wzrosły, to uwagę inwestorów przyciąga w ostatnim czasie rosnąca cena złota, która przekroczyła poziom 1000 USD za uncje. Cena złota skorzystała na wzroście obaw inflacyjnych oraz spadającym zaufaniu do bieżącego systemu walutowego, który w rzeczywistości nie ma pokrycia w prawdziwych aktywach tak jak w przypadku złota. Jednak w świetle stabilizacji cen innych surowców, Fortis Investments zakłada, że możliwość wzrostu ceny złota ulega wyczerpaniu. Z tego względu złoto jest niedoważane w portfelach o charakterze absolute return.
Jednocześnie rynek akcji wskoczył na najwyższy poziom od zakończenia kryzysu. Według Fortis Investments sezon publikacji wyników w spółkach może przynieść sporo pozytywnych niespodzianek szczególnie jeżeli chodzi o wyniki sprzedaży, co w konsekwencji może mieć dobry wpływ na ceny akcji. Wzrost sprzedaży detalicznej w USA ( 2,7% m/m) w sierpniu był najwyższy od października 2001 roku i był podobnie jak w tamtym czasie pochodną wzrostu sprzedaży samochodów. Po dwóch miesiącach spadków wzrósł również wskaźnik oczekiwań konsumentów ale w dalszym ciągu niezbyt korzystne dane płyną z amerykańskiego rynku pracy.
W porównaniu z gospodarkami rozwiniętymi dużo lepiej wygląda sytuacja w Chinach, gdzie dane pokazują, że gospodarka powróciła na ścieżkę szybkiego wzrostu. Sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła o 15,4% r/r, inwestycje w aktywa trwałe o 33% r/r, a produkcja przemysłowa o 12,3% r/r. Większość stóp rynkowych jest dużo poniżej poziomu sprzed kryzysu, co jest stymulujące dla gospodarki. Dane dotyczące inflacji wskazują, że w chwili obecnej nie stanowi ona zagrożenia, szczególnie ze względu na spadek cen detalicznych oraz cen produktów wytworzonych.
Za: Fortis Investments, Strategy: Gold rush overdone
Ja trzymam się od złota z daleka. Ale dobrze wiedzieć co złodzieje w białych rękawiczkach próbują wciskać.
Ci twierdza, ze spadnie – zobaczymy
Fortis Investments: przesadzony wzrost cen złota
Analizy Online
Chociaż ceny surowców wzrosły, to uwagę inwestorów przyciąga w ostatnim czasie rosnąca cena złota, która przekroczyła poziom 1000 USD za uncje. Cena złota skorzystała na wzroście obaw inflacyjnych oraz spadającym zaufaniu do bieżącego systemu walutowego, który w rzeczywistości nie ma pokrycia w prawdziwych aktywach tak jak w przypadku złota. Jednak w świetle stabilizacji cen innych surowców, Fortis Investments zakłada, że możliwość wzrostu ceny złota ulega wyczerpaniu. Z tego względu złoto jest niedoważane w portfelach o charakterze absolute return.
Jednocześnie rynek akcji wskoczył na najwyższy poziom od zakończenia kryzysu. Według Fortis Investments sezon publikacji wyników w spółkach może przynieść sporo pozytywnych niespodzianek szczególnie jeżeli chodzi o wyniki sprzedaży, co w konsekwencji może mieć dobry wpływ na ceny akcji. Wzrost sprzedaży detalicznej w USA ( 2,7% m/m) w sierpniu był najwyższy od października 2001 roku i był podobnie jak w tamtym czasie pochodną wzrostu sprzedaży samochodów. Po dwóch miesiącach spadków wzrósł również wskaźnik oczekiwań konsumentów ale w dalszym ciągu niezbyt korzystne dane płyną z amerykańskiego rynku pracy.
W porównaniu z gospodarkami rozwiniętymi dużo lepiej wygląda sytuacja w Chinach, gdzie dane pokazują, że gospodarka powróciła na ścieżkę szybkiego wzrostu. Sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła o 15,4% r/r, inwestycje w aktywa trwałe o 33% r/r, a produkcja przemysłowa o 12,3% r/r. Większość stóp rynkowych jest dużo poniżej poziomu sprzed kryzysu, co jest stymulujące dla gospodarki. Dane dotyczące inflacji wskazują, że w chwili obecnej nie stanowi ona zagrożenia, szczególnie ze względu na spadek cen detalicznych oraz cen produktów wytworzonych.
Za: Fortis Investments, Strategy: Gold rush overdone
No i peklo, teraz juz tylko sky is the limit
Przycinam zloto na krotko 1045. A co – do odwaznych swiat nalezy. (Stop los na 1055, take profit na 950)
Lukasz – no to rzeczywiscie odwazny jestes
pzdr
Dodaj komentarz!
Najczęściej czytane
Tagi
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
Najnowsze wpisy
Najczęściej Komentowane
Najczęściej Czytane
"rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r.